Historia Katedry Skandynawistyki

NAJKRÓTSZA DROGA DO SKANDYNAWII

Zainteresowanie Skandynawią w Polsce oraz kontakty polsko-skandynawskie zaczynają się już w okresie wczesnego średniowiecza. Początkowo miały one charakter głównie polityczny i gospodarczy, z czasem wzbogaciły się o komponenty związane z szeroko rozumianą kulturą*. Po I wojnie światowej pojawiła się nowa fala popularności Skandynawii w Polsce (m.in. za sprawą duńskich uniwersytetów ludowych, duńskiego rolnictwa i skandynawskich wzorców organizacji społeczeństwa, ale też w związku z pierwszymi badaniami historycznymi nad związkami polsko-skandynawskimi w średniowieczu), która przyczyniła się do zainicjowania zajęć akademickich z zakresu języków skandynawskich na Uniwersytecie Poznańskim.

Wtedy właśnie zaczyna się tradycja akademickiego nauczania języków skandynawskich na naszym uniwersytecie (i w Polsce w ogóle!), której 100-lecie świętowaliśmy w 2022 roku w poznańskiej Katedrze Skandynawistyki.

fot. Adrian Wykrota

Za pionierkę można z pewnością uznać INGEBORG STEMANN (1889–1972) – Dunkę, wyśmienicie wykształconą filolożkę i poliglotkę, która w 1921 roku przyjechała do Poznania. Przez cztery lata (1922–1925) prowadziła kursy języka duńskiego na różnych poziomach zaawansowania, zajęcia z zakresu czytania tekstów szwedzkich oraz na temat literatury i kultury Danii – dostępne dla wszystkich studentów Uniwersytetu Poznańskiego; podróżowała także po całej Polsce z wykładami popularyzującymi znajomość swojej ojczyzny, pomagała w nawiązywaniu polsko-duńskich kontaktów naukowych, kulturalnych i edukacyjnych. W prasie duńskiej publikowała korespondencje o Polsce. Jest autorką książek o Danii (1926) i Islandii (1928), słowników duńsko-polskich, a także pierwszego podręcznika do nauki języka duńskiego po polsku (i drugiego w ogóle!) – wydanego w Poznaniu w 1924 roku**.

Po wyjeździe Ingeborg Stemann z Poznania nastąpiła przerwa w nauczaniu języków skandynawskich na naszym uniwersytecie, aż do chwili gdy wznowiono lektoraty języka szwedzkiego (od 1952 r.), norweskiego (od 1962 r.) i duńskiego (od 1967 r.) w ramach filologii germańskiej i angielskiej.

Lakoniczny komunikat z protokołu posiedzenie Rady Wydziału Filologicznego Uniwersytetu im. A. Mickiewicza z dnia 23.05.1974 r. informuje o doniosłym dla studiów skandynawistycznych momencie: „- Z rokiem akad. 1974/75 uruchomione zostają na Wydziale Filologicznym studia w zakresie filologii skandynawskiej. W pierwszej kolejności przeprowadzona zostanie rekrutacja na język szwedzki oraz język norweski;„ (s. 3, karta 199). W kolejnym roku ogłoszono nabór na filologię fińską i duńską.

Pierwsza rekrutacja zaowocowała przyjęciem 19 osób na filologię norweską i 16 – na szwedzką (mimo limitu 15 miejsc) (Protokół z I zwyczajnego posiedzenia Rady Wydziału Filologicznego Uniwersytetu im. A. Mickiewicza z dnia 30.09.1974 r.). Wśród nich byli GRZEGORZ SKOMMER (specjalista z zakresu językoznawstwa norweskiego, dr hab., profesor UAM i kierownik Katedry Skandynawistyki) i EWA NIEWIAROWSKA-RASMUSSEN (literaturoznawczymi ze stopniem doktora i wieloletnia wykładowczyni z sekcji szwedzkiej), którzy ten czas wspominają następująco:

Wybór filologii norweskiej był dla mnie czystym – ale jak się miało wkrótce okazać, bardzo szczęśliwym przypadkiem. Przed podjęciem studiów nie wiedziałem zbyt wiele o Norwegii, były to zresztą czasy, gdy dostęp do informacji był limitowany, a na tzw. Zachód wyjeżdżali nieliczni. W tym sensie studia skandynawistyczne okazały się najkrótszą drogą do Skandynawii – to podczas zajęć bezpośrednio od naszych wykładowców i lektorów uczyliśmy się wszystkiego, nie istniał przecież wolny obieg informacji, nie mieliśmy też dostępu do rozbudowanego zbioru bibliotecznego. Tym większym przeżyciem był mój pierwszy wyjazd do kraju zachodniego – Norwegii – po pierwszym roku studiów. Po rocznym pobycie wróciłem z dobrą znajomością języka norweskiego i zacząłem coraz bardziej nasiąkać fascynacją dla kraju, języka i kultury, w tym norweskiej muzyki klasycznej i literatury. Odkryłem też ze zdumieniem, że nie ma przedmiotów, których bym nie lubił. Same studia przebiegały w atmosferze kameralnej, mieliśmy poczucie przecierania nowych szlaków – mało kto znał wówczas w Polsce języki skandynawskie. W latach 70. przyszłość nie wydawała się stabilna i przewidywalna – ja np. nie miałem jasnej wizji tego, do czego taki kierunek studiów może się przydać zawodowo. Różnie zresztą toczyły się losy kolegów i koleżanek ze studiów, niektórzy wyjeżdżali do Skandynawii, inni pracowali jako tłumacze przy okazji wykonywania innych zawodów, albo poszli w zupełnie innym, niezwiązanym ze Skandynawią kierunku. Okres studiów wspominam jako czas bardzo intensywnego życia studenckiego, zarówno za sprawą spotkań towarzyskich, jak i godzin spędzanych w klubie „Od Nowa” podczas licznych, organizowanych przez studentów i studentki skandynawistyki wydarzeń kulturalnych.

 (na podstawie wywiadu z Grzegorzem Skommerem, przeprowadzonego przez S.I. Schab 7 stycznia 2026 r.)

O nowym kierunku studiów na UAM dowiedziałam się dzięki koleżance, która znalazła tę informację w prasie lokalnej! Filologia szwedzka wydała mi się pomysłem intrygującym, ale decyzję o jej wyborze podjęłam raczej pod wpływem impulsu niż zaplanowanej strategii. Nie tak łatwo się było na nią dostać, bo nowa oferta uniwersytecka okazała się bardzo atrakcyjna dla wielu kandydatów, na co zapewne również wpłynęła ogromna popularność szwedzkiego zespołu ABBA w tamtych latach. Język szwedzki pokochałam od pierwszej chwili; na początku studiów miałam szczęście uczyć się od znakomitego  lektora szwedzkiego, a przez cały okres ich trwania moim wykładowcą i mentorem był dr Mieczysław Kobylański, prekursor studiów szwedystycznych, którego bardzo ciepło wspominam. Czasy studiów to też pierwsze wyjazdy zarobkowe do Szwecji, co praktykowali wówczas niemal wszyscy studenci. Moja pierwsza praca – w jednej ze sztokholmskich restauracji – była sporym wyzwaniem wobec skromnej jeszcze znajomości języka; przez kolejne wakacje czekało na mnie już stałe zajęcie w jednym z podsztokholmskich szpitali. Studia były też czasem urozmaiconego życia studenckiego – wspaniale wspominam współtworzenie kultury studenckiej, m.in. teatru, wieczorów poetyckich i cyklicznego tygodnia kultury skandynawskiej w zamkowym klubie „Od Nowa”. Stanowiliśmy dobrze zintegrowaną grupę, zwłaszcza że przez pierwszych pięć lat przyjęty na studia został tylko jeden rocznik, a ponieważ nie mieliśmy dostępu do zbyt wielu książek, chętnie uczyliśmy się wspólnie, korzystając z niedoskonałych technicznie kopii podręczników i notatek, którymi się dzieliliśmy. Bardzo motywowały nas wyjazdy do Szwecji, chcieliśmy się uczyć – wszystko wydawało nam się wówczas przeciekawe!

(na podstawie wywiadu z Ewą Niewiarowską-Rasmussen przeprowadzonego przez S.I. Schab 23 kwietnia 2026 r.)

Początki studiów skandynawistycznych na naszym uniwersytecie nie byłby możliwe bez lektorów i badaczy (historyków, germanistów i anglistów), którzy rozszerzyli swoje zainteresowania naukowe o zagadnienia związane z historią, językami i literaturami Północy. Wśród nich byli pierwsi kierownicy Katedry Skandynawistyki: profesor BERNARD PIOTROWSKI (1939–2015), autor wielu prac dotyczących historii Skandynawii i dr hab. SŁAWA AWEDYK (ur. 1935), specjalistka w zakresie językoznawstwa norweskiego, a także jej pierwsi pracownicy: dr MIECZYSŁAW KOBYLAŃSKI (1920–1999), wykładowca języka szwedzkiego, EUGENIUSZ RAJNIK (ur. 1946), późniejszy profesor językoznawstwa duńskiego i kierownik Katedry, MARIA KRYSZTOFIAK–KASZYŃSKA (ur. 1946), pierwsza w Polsce profesor literatury duńskiej i tłumaczka literatury.

Źródło: Skład osobowy UAM 1984/1985

Katedra Skandynawistyki została powołana na mocy jednomyślnej uchwały senatu uczelni w 1984 r. (protokół posiedzenia Senatu Akademickiego z dnia 23 stycznia 1984 r.) i aż do lutego 2005 roku kształciła również specjalistów z zakresu filologii fińskiej. Warto wspomnieć również, że od 30 października 2000 roku do 31 stycznia 2005 roku częścią Katedry był Zakład Baltologii, który oferował studia z zakresu filologii litewskiej i łotewskiej.

Przez wiele lat nad wejściem do Katedry Skandynawistyki na II piętrze bloku A w Collegium Novum widniał napis „Najkrótsza droga do Skandynawii” i hasło to okazało się prawdziwe dla wielu pokoleń naszych absolwentów.

fot. Michał Nowicki

Więcej na temat historii Katedry Skandynawistyki:

Sława Awedyk, E. Rajnik, Der Lehrstuhl für Skandinavistik und das Studium der skandinavischen Philologie an der Universität Poznan, Folia Skandinavica Posnaniensia, vol. 1, 1992, s. 5–9, https://pressto.amu.edu.pl/index.php/fsp/issue/view/884
Bernard Piotrowski, Abteilung für Skandinavistik im Institut für Germanische Philologie (1974–1985), Studia Germanica Posnaniensia XVII/XVIII, 1991, s. 35–43.
Bernard Piotrowski, Die skandinavische Problematik im Posener Forschungs- und Verlagszentrum, Studia Skandinavica 2, 1979, s. 9–25.
Eugeniusz Rajnik, „Katedra Skandynawistyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – dydaktyka i badania naukowe”, Studia Humanistyczne AGH, tom 10/1, 2011, https://journals.bg.agh.edu.pl/STUDIA/2011-10/SH_2011_10_17.pdf
Eugeniusz Rajnik, Forschung und Lehre am Institut für Skandinavistik und Baltologie der Adam-Mickiewicz-Universität Poznań (1984–2004), Folia Scandinavica Posnaniensia, vol. 8, 2004, s. 9–15, https://pressto.amu.edu.pl/index.php/fsp/issue/view/887
Grzegorz Skommer, „Historia studiów skandynawistycznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu”, Jubileusz w Katedrze Skandynawistyki. 50-lecie studiów skandynawistycznych na UAM, Poznań, 2024, s. 7–11.
* Więcej na ten temat, patrz: Kazimierz Ślaski, Tysiąclecie polsko-skandynawskich stosunków kulturalnych, 1977, Instytut Bałtycki w Gdańsku.
**Więcej o tej niezwykle aktywnej lektorce języka duńskiego i wizjonerce dowiecie się tu:
– wywiad z dr hab., prof. UAM Sylwią Izabelą Schab nt. Ingeborg Stemann: https://uniwersyteckie.pl/nauka/prof-sylwia-schab-sto-lat-od-rozwiniecia-klebka
– materiał filmowy o Ingeborg Stemann przygotowany przez Studio Filmowe UAM: https://www.youtube.com/watch?v=SCPyVLWWKWA

(autorka tekstu: Sylwia Izabela Schab)